czwartek, 17 lipca 2014

Rozdział I


     *Oczami Tiny*

   Nadszedł dzień rozpoczęcia roku szkolnego . Jak zawsze rano wstałam i poszłam się umyć . Po długiej kąpieli owinęłam się w szlafrok i poszłam do pokoju . Pomalowałam się i ubrałam w to :
Rozpuściłam włosy i zadzwoniłam do Carly . 
- hej . - powiedziałam .
-  hej . Coś się stało ? - spytała .
- nie , nic . Ale pomyślałam , że poszłybyśmy przed rozpoczęciem gdzieś zapalić . Wiesz stres ...- szepnęłam .
- no oczywiście ! To może tam koło parku , co ? 
- okey . To za 15 minut ? 
- spoko . To do zobaczenia . Pa ! - odpowiedziała i odłożyła słuchawkę . Ja złapałam moją kremową torebkę i wrzuciłam do niej papierosy , telefon , oraz portfel . Zeszłam na dół .
- mamo , wychodzę ! - krzyknęłam i ruszyłam w stronę drzwi . 
- poczekaj , poczekaj . Kiedy wrócisz ? - spytała . 
- nie ważne . Mamo mam już 16 lat . Jestem prawie dorosła . Daj mi trochę luzu . Cały czas trzymasz mnie w domu . Na nic nie pozwalasz  ! - powiedziałam podnosząc głos .
- ja się o ciebie martwię . - powiedziała . 
- wiem ... Ale zrozum , że ja też potrzebuję trochę swobody . Zrozumiesz mnie w końcu ? 
-  Dobra , leć ! - powiedziała a ja ją przytuliłam i wyszłam z domu . Gdy byłam już na miejscu spotkałam Carly . 
- no hej . - powiedziałam .
- hej ! - odpowiedziała i się przywitałyśmy jak zawsze , czyli buziak w policzek . 
- boisz się ? zapytała. 
- no trochę ... Ale wiesz . Ważne , że będę w klasie z tobą , James'em i Kim . - powiedziałam uśmiechając się .
- no .. szepnęła i uśmiechnęła się sztucznie . 
- coś się stało ? - spytałam . 
- nie ... Nic ... - wymamrotała . Masz fajka ? - spytała . 
- no jasne . - odpowiedziałam i wyjęłam papierosy . Gdy zapaliłyśmy poszłyśmy na rozpoczęcie . Gdy wchodziłam do szkoły spotkałam Kim i James'a . Wyglądał jak zawsze zjawiskowo : 
Podszedł do mnie po czym mnie przytulił . 
- pięknie wyglądasz . szepnął mi do ucha . 
- ty też . powiedziałam i poszliśmy na sale . 

     *Oczami James'a * 

Ona jest piękna . Gdy ją zobaczyłem w progu szkoły ... Myślałem , że śnie . Wyglądała cudnie . Zresztą tak jak zawsze . Ale nie mogę jej tego powiedzieć . Nie chce zepsuć tego co jest między nami . Razem z Carly i z Tiną poszliśmy na rozpoczęcie . 

*Oczami Kim* 

Nie zdążyłam wejść na sale i od razu rzuciła się we mnie .
- hej ! krzyknęła Tina . 
- hej . odpowiedziałam i ją przytuliłam . 
- idziemy razem ? spytała . 
- no jasne . - odpowiedziałam i poszłyśmy, choć za bardzo tego tego nie chciałam . 




     Oto mój pierwszy rozdział . Mam nadzieję , że wam się spodoba :* :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz